Miażdżący raport NIK o remizach strażackich

Najwyższa Izba Kontroli wydała właśnie raport, dotyczący wyposażenia, jakie powinno się znajdować (a go nie ma) w Ochotniczych Strażach Pożarnych. Z tego raportu wynika, że zaledwie co trzecia remiza ma sprzęt, pozwalający na udział w akcjach gaśniczych. Nie jest to pocieszające, że np. strażacy którzy przyjadą do ewentualnego pożaru, nie będą mieć pełnych możliwości działania, ponieważ… akurat pęknie im wąż, a innego na stanie nie mają. To nie jest śmieszne. To jest tragiczne. Ale nie tylko o sprzęt chodzi. Często strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych nie są w ogóle szkoleni, nie mają ubezpieczeń, ani nawet badań lekarskich! A przecież ci ludzie walczą ze zjawiskami nie tylko pożarowymi. Jeżdżą do wypadków, biorą udział w powodziach, ratują ludzi z katastrof itp. To niepojęte, aby sami nie mieli ubezpieczenia, ani badań – czy w ogóle są zdolni do pomocy innym. Wicemarszałek województwa i członek zarządu wojewódzkiego związku Ochotniczej Straży Pożarnej, Jarosław Rzepa zaznacza, że takie kontrole wykazują błędy, jednak nie przynoszą ze sobą pieniędzy, których brakuje w strażach ochotniczych.Potrzeby są ogromne i na pewno warto inwestować w straż pożarną. Nikt tak jak oni nie jest związany bezpośrednio z pomocą ludziom, dlatego wciąż nie wiadomo, dlaczego straż pożarna – ochotnicza jest traktowana tak po macoszemu. Rada Ministrów przyjęła projekt uchwały poprzez którą ma popłynąć strumień pieniędzy dla ochotniczych straży pożarnych. Ma to być nawet 82 miliony złotych. Miejmy nadzieję, że tak się stanie.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

Zapowiada się piękne zaćmienie

Chodzi oczywiście o zaćmienie Księżyca, które będzie można obejrzeć dziś na Wałach Chrobrego przed Muzeum Narodowym. Potrwają one do północy. Na obserwacje serdecznie zaprasza Polskie Towarzystwo Miłośników Astronomii w Szczecinie. Już o 21.00 rozpocznie się to niesamowite zjawisko. Słońce, Ziemia i Księżyc “spotkają się” w jednej linii. Informuje o tym Paweł Szkaplewicz z Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii w Szczecinie. Zapowiada on także, że zostaną udostępnione teleskopy dla tych, którzy będą chcieli obejrzeć Saturna z jego pierścieniami oraz Jowisza, wraz z księżycami. Będą one doskonale widoczne właśnie w tym momencie. Samo zaćmienie nie wymaga “wzmocnień” teleskopowych. Ale już inne planety – tak. W trakcie obserwacji, na Wałach Chrobrego, zagra na fortepianie Krzysztof Baranowski z Teatru Polskiego, co zapewne jeszcze podkręci atmosferę. Właśnie dziś mija 50 lat od słynnego spaceru człowieka po Księżycu. Obserwując naszego naturalnego satelitę, warto o tym pamiętać. Podobno, najciekawiej ma być pomiędzy godziną 22.00 a 2 w nocy.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

Śmiertelny wypadek na wojewódzkiej 111

Dziś rano o 8.30 doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Wydarzenie miało miejsce na drodze wojewódzkiej nr. 111. W tym wypadku zginęła 1 osoba. Droga jest zablokowana całkowicie na odcinku Goleniów – Stepnica. Niedaleko miejscowości Krępsko, samochód osobowy wyleciał z drogi i uderzył w drzewo. Pasażer z tego samochodu zginął na miejscu. Na razie nie wiadomo dlaczego doszło do tego zdarzenia. Sprawę będzie badać policja. W wyniku takich zdarzeń bardzo często giną ludzie. Uderzenie w drzewo może spowodować wiele obrażeń, wraz ze śmiercią ofiar. W wyjątkowych sytuacjach, ludzie z takich samochodów wychodzą cało. Dlaczego tak się dzieje? Jest wiele czynników sprzyjających pozytywnym zakończeniom. Np. zapinanie pasów ratuje życie i o tym wie już każdy, jednak wielu lekce sobie waży ostrzeżenia. W wyniku uderzenia czołowego, ciało ludzkie nie zabezpieczone pasami może po prostu wylecieć przez przednią szybę i taki stan rzeczy może prowadzić do śmierci. Trzeba też pamiętać o zapinaniu pasów przez pasażerów na tylnych siedzeniach. Uważajmy na drogach.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

W Szczecinie … zabraknie wody?

Nie będzie tak źle, jakby się mogło wydawać. W prawdzie mamy suszę, a przecież nie potrwa ona długo. Zakład Wodociągów i Kanalizacji w Szczecinie wydał ostrzeżenie o spadku ciśnienia w kranach. Jednak, nie jest to wina suszy. Chodzi o modernizację magistrali wodociągowej. Popularna “medwianka” – bo tak nazwano tę magistralę, doprowadza wodę z jeziora do stacji na Pomorzanach i Kijewie. Zakład Wodociągów i Kanalizacji przewiduje problemy pomiędzy 14, a 19 lipca. Potem ciśnienie ma się unormować. W mieście – bez wody – nie byłoby tak wesoło. Wprawdzie zdarzały się w dawnych czasach przerwy w dostawie wody i prądu znacznie częściej, niż współcześnie. Starsze pokolenie pamięta jeszcze wyłączenia z powodu małego zasilania (cokolwiek to znaczyło). Dziś już takie rzeczy nie mają miejsca. I jeśli ciśnienie w kranie spada, może to oznaczać albo awarię wodociągu, albo jego modernizację. Zwykle, taka sytuacja nie trwa długo i jest eliminowana tak szybko, jak tylko się da.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

Jaki to weterynarz, skoro znęca się nad zwierzętami?

Zabierając swojego pupila do weterynarza ufamy, że pan doktor lubi zwierzęta. Nie męczy ich i w ogóle zachowuje się jak normalny człowiek, bez jakichkolwiek kompleksów, które zmuszają go do skrajnych zachowań. W tej sprawie może nie chodzi o piękne pieski, czy kotki. To “tylko” świnie. Tak, to te zwierzęta, które chętnie zjadamy. Nikt do nikogo nie ma pretensji, za zjadanie mięsa tych wyjątkowo inteligentnych zwierząt (są bardziej inteligentne niż psy!). Jednak należy się zastanowić nad tym, jak te zwierzęta traktujemy. A dokładniej, jak traktują je masaże, weterynarze i wszyscy ci, którzy ponoszą jakąkolwiek odpowiedzialność za ubój. Jeśli już dane zwierzę jest przewidziane na ubój to przecież nic zdrożnego. Ale! Ważne jest, jak takie zwierzę się traktuje. Bicie go, dokładanie mu cierpień, to raczej nie świadczy dobrze o człowieku. Weterynarz, patrzący spokojnie, jak świnia prowadzona na ubój jest kopana. bita, pętana łańcuchami i ciągnięta – to raczej nie jest weterynarz. I zapewne już taki “pan doktor” nie zarobi na leczeniu rasowych piesków, czy kotków. A przynajmniej nie powinien. Obecnie, rusza proces ludzi, którzy pracowali w szczecińskich zakładach mięsnych na Prawobrzeżu. Na ławie oskarżonych ma usiąść 12 osób. Są to nie tylko weterynarze – którym nota bene powinno się odebrać całkowicie(!) prawo do wykonywania zawodu! – ale także pracownicy zakładów masarskich oraz przewoźnicy. Traktowanie zwierząt (jakichkolwiek) świadczy o naszym człowieczeństwie. Ktoś, kto znęca się nad zwierzętami (lub kimś słabszym od siebie) powinien być eliminowany ze społeczeństwa.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

Recydywista ukradł dziecku telefon

Mały obywatel wracał ze szkoły do domu. Jechał w autobusie. Dziecko rozmawiało przez telefon. W pewnym momencie podszedł do niego dorosły mężczyzna i zaczął dzieciaka popychać. Kiedy autobus zbliżył się do przystanku, mężczyzna wyrwał dziecku telefon i… uciekł! Okazało się, że jest to złodziej z recydywą. Oczywiście odpowie za ten czyn przed sądem, jednak nie o to chodzi. Kiedy dziecko zadzwoniło na policję, ta bardzo szybko ustaliła personalia delikwenta. 28 – letni mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do aresztu. Wszystko skończyło się dobrze, tylko…, no właśnie – co z dzieckiem? Już zawsze będzie się bało, lub będzie agresywnie reagować na jakiekolwiek interakcję z obcymi. Taka skaza będzie rzutować na całe jego życie szczególnie wtedy, gdy dziecko bardzo się przestraszyło. Złodziej może dostać nawet 15 lat więzienia tym bardziej, że był już karany za takie czyny. Widać nic nie zrozumiał, a poprzednie wyroki niczego go nie nauczyły. To przykre, ponieważ złodziejowi widać już nic nie pomoże, tylko dlaczego dziecko cierpi za jego głupotę?

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

Nie wolno odholować porzuconego auta?

W Podjuchach, przy ul. Floriana Szarego stoi samochód, który ktoś porzucił dwa lata temu. Auto stoi zaraz przy bramie boiska szkolnego. Oczywiście, można byłoby postarać się odholować pojazd, jednak nie jest to takie proste. Mieszkańcy mówią, że porzucony samochód stwarza zagrożenie. Np. jeśli jakiemuś dziecku stałoby się coś na boisku i trzeba by było wezwać karetkę, to ona raczej nie podjedzie, ponieważ podjazd blokuje porzucone auto. Arkadiusz Kuzio z Akademii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego  mówi, że nawet straż miejska nie może tu nic zrobić, ponieważ nie wiadomo do kogo należy teren, gdzie stoi “mechaniczny podrzutek”. Są problemy z oznakowaniem ulicy. Zwykle, zarządzający terenem ma obowiązek odholować porzucone, czy źle zaparkowany samochody. W tym wypadku – nie wiadomo kto zarządza terenem. Teren jest wyłączony z ruchu. Za chodnik odpowiada wspólnota mieszkaniowa Dąb. Auto stoi i na chodniku, i na “nieznanym terenie”. Kto zatem może w tym wypadku odpowiednio zadziałać, aby pozbyć się porzuconego samochodu? I tu jest problem – bo nie wiadomo. Dobrze by było, aby służby odnalazły właściciela pojazdu. Wtedy sprawa byłaby o wiele łatwiejsza. Członek rady osiedla Podjuchy – Maciej Szyszka, nagłaśniał tę sprawę w mediach, więc można się spodziewać, że wkrótce problem zostanie rozwiązany.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

 

A6… sparaliżował korek

Odcinek A6 pomiędzy węzłem Kijewo, a węzłem Rzęśnica, jest obecnie remontowany. W związku z tym, w tamtym rejonie utworzył się prawie dwukilometrowy korek. Zablokowana jezdnia biegnie w kierunku Gdańska i Świnoujścia. Korek z każdą chwilą rośnie. Samochodów jest coraz więcej. Ich kolejka rośnie także przed karsiborską przeprawą promową w Świnoujściu. Obecnie – po stronie wyspy Wolin – trzeba poczekać nawet godzinę na przejazd.  Wszystkich kierowców uprasza się o cierpliwość. Mamy okres wakacyjny (urlopowy). Wielu ludzi wybiera się na swój zasłużony odpoczynek. Liczba samochodów rośnie, więc nie ma się co dziwić, że czasem powstają zatory. Nie ma jednak powodu do niepokoju, ponieważ takie zatory jak szybko powstają, tak równie szybko się kończą. Dlatego, wystarczy odrobinę poczekać, aby zator się rozluźnił i przepuścił czekających. Niestety, takie rzeczy będą się wydarzać coraz częściej, ponieważ liczba aut zdecydowanie rośnie, a tym samym rośnie ilość użytkowników dróg publicznych. Uważajmy na drodze i starajmy się szanować wszystkich jej uczestników.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

Policja odwiedza harcerzy na obozach

Policjanci z województwa zachodniopomorskiego odwiedzają małoletnich na obozach harcerskich. Młodzi harcerze wypoczywają obecnie w ramach wakacji, jednak trzeba sprawdzić, czy wszystko na takich obozach jest w porządku. To dlatego te wizyty. Przy okazji, mundurowi uczyli młodzież, np. jak zachować się podczas huraganu. Co robić, gdy wkoło świat ciemnieje, a drzewa “latają” po czarnym niebie. Gdzie uciekać i jak się zachować w razie pożaru lasu, gdy płoną potężne drzewa, człowiek raczej nie ma szans chyba, że wie jak się zachować i przede wszystkim nie panikuje. Tylko rozsądek może pomóc wyjść z tragicznych i – wydawałoby się – beznadziejnych sytuacji. Policjanci sprawdzali stan namiotów młodzieży. Przypominali także o tzw. ścieżkach ewakuacyjnych, aby pamiętać gdzie są i nie zaniedbywać ich, nie niszczyć znaków szczególnych. Ziemia na której żyjemy, jest typowa planetą żywiołów. Nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć – szczególnie w lecie. Upały mogą prowokować potężne nawałnice i różne, niebezpieczne zjawiska – jak np. pożary. Dobrze wiedzieć, jak się zachować w czasie tak ekstremalnych zjawisk.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/