Pijak za kierownicą Tira

Samochód ciężarowy może być jak pocisk, jeśli się nad nim nie zapanuje. To wielka maszyna, która w praktyce niszczy wszystko, co napotka na swej drodze. W tym zdarzeniu, kierowca Tira, 42 – letni mężczyzna dość, że był pijany, to jeszcze właśnie nie zapanował nad wielkim pojazdem, stracił nad nim panowanie, po czym wjechał do rowu. Stało się to na drodze krajowej nr 10, niedaleko Kalisza Pomorskiego. “Tirowiec” jest mieszkańcem Warszawy. Nic mu się nie stało. Na miejsce przyjechała policja. Badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu w organizmie kierowcy! Pijak za kierownicą takiego kolosa, jest jak potencjalny zabójca. Tyle chociaż powinni rozumieć kierowcy, którzy przemierzają nasz kraj olbrzymimi ciężarówkami i sięgają po alkohol. Jest to niedopuszczalne i niezwykle niebezpieczne. W tym zdarzeniu nic się nikomu nie stało, jednak nie usprawiedliwia to niczego. Ponadto kierowca Tira próbował przekupić policjantów, aby go puścili. Proponował im… 1200 zł. Niestety, został zatrzymany. Grozi mu nawet 10 lat więzienia. A co najlepsze… straci prawo jazdy. Dlaczego najlepsze? A kto chciałby się spotkać na ulicy z olbrzymią ciężarówką, która pędzi na nas bez kontroli, ponieważ za kierownicą siedzi kompletnie pijany kierowca? No, chyba raczej nikt.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *