Nagrywają filmiki zamiast pomagać?

Co takiego “siedzi” w głowach ludzi, którzy będąc świadkami wypadku – zamiast pomagać ofiarom, wyciągają telefony komórkowe, aby nagrywać nieszczęście innych? Czy to już jest patologia? Czy jedynie brak empatii, szacunku dla innych oraz rozdęty egoizm własny? Pod Szczecinem, a trasie A6, doszło do wielkiej tragedii. Samochód ciężarowy (TIR) najechał na poprzedzający go samochód osobowy i rozpoczął się tzw. efekt domina. Niestety, powyższa osobówka zapaliła się. W środku znajdowało się troje dzieci i dwoje dorosłych. Jechali nad morze. Po przeciwnej stronie autostrady, kierowcy zaczęli szybko zwalniać i… wyciągać telefony komórkowe. Nagrywali? Właśnie tak. Nagrywali. Szybko filmiki pokazały się w mediach społecznościowych. Niestety, pokazywały je nawet największe sieci telewizyjne. Wstyd! Oni nagrywali, a tam… żywcem paliły się dzieci. Chwilę później, na przeciwległym pasie doszło do kolejnej stłuczki. Właśnie z powodu tego, iż kierowcy zwalniani i… filmowali nieszczęście innych. Zamiast pomagać – chcieli zarobić. Ciekawe, jak ma się ich sumienie i co takiego “siedzi” w ich głowach? Czy ktoś nazwie to ciekawością? A może chęcią zdobycia kilku lajków na Facebooku. To przykre i niepojęte. To wielki upadek obyczajów i po prostu wstyd! Niektórzy nie dorośli do tego, aby posiadać telefon z możliwością robienia zdjęć i nagrywania filmów.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *