Bohaterowie są wśród nas

Tacy bohaterowie robią wszystko, aby nieść bezinteresowną pomoc. I, nie ma tu znaczenia ich narodowość, kolor skóry, rasa, kultura. Chodzi o empatię, o współczucie dla ofiar. Tym razem kierowca z Ukrainy ratował życie podczas wypadku na A6 pod Szczecinem. Andreii Sirovatskyi uratował kobietę z płonącego auta. Gdyby nie on, kobieta spłonęłaby żywcem. To wielka odwaga i ogromna empatia u zwykłego człowieka. Szkoda, że tak rzadko spotykana. Inni kierowcy (przecież Polacy), jadący w tym czasie autostradą, zamiast pomagać… filmowali nieszczęście innych! Gdyby nie Andreii, tragedia mogła by osiągnąć o wiele większe rozmiary. Andreii Sirovatskyi, kierowca z Ukrainy mówi, że wcale nie jest bohaterem. Zrobił to, co powinien i co każdy człowiek by zrobił na widok takiej tragedii. Niestety – nie każdy. Wielu wcale nie przejmowało się płonącymi samochodami i krzykami uwięzionych w nich ludzi. Filmowali, robili zdjęcia. Ciekawe, jak teraz śpią? Ale nie tylko Andreii pomagał. Znaleźli się także Polacy, którzy starali się pomóc ofiarom, zanim przyjadą odpowiednie służby. Szkoda, że nie wszyscy. Do tego nieszczęścia doprowadził kierowca TIR-a. Za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, może mu grozić 12 lat więzienia.

Zdjęcie: https://radioszczecin.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *