Wybieracie się nad polskie morze? Sprawdźcie możliwość kąpieli

Wielu turystów przybywa nad morze właśnie po to, aby się w tej słonej wodzie trochę popluskać. Każdy turysta – zaraz jak tylko zamelduje się na kwaterze – zazwyczaj od razu biegnie nad morze, pooddychać jodem i przynajmniej zmoczyć stopy. Rozpakowywanie walizek zostawia na potem. Jakiż może być zdziwiony, kiedy po dotarciu na plażę okaże się, że nie wolno nawet zbliżyć się do morza? A już moczenie stóp to można, ale w misce pełnej „kranówki”, na kwaterze. W tym roku polskie morze zostało opanowane przez bakterie sinic. Sprzyja im wysoka temperatura i lekki wietrzyk wiejący z jednego kierunku. Sinice podobno nie lubią zawirowań wiatru, więc jeśli wieje on z jednego kierunku i na dodatek jest wyjątkowo ciepło, to rozmnażają się na potęgę. Lepiej wtedy nie wchodzić do wody. Małgorzata Kapłan z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie mówi, że można się poważnie rozchorować. Takie sinice żyją we wszystkich zbiornikach wodnych. I nie przeszkadza im woda słona, czy też słodka. Nie są wybredne. Sinice rozmnażają się około dwóch dni. Może to potrwać nawet do dni siedmiu. Potem… znikają. Jeśli ktoś przyjechał nad morze na tydzień, a akurat sinicom zebrało się na „amory”, wtedy może jedynie popróbować rybki w nadmorskiej knajpie. O pływaniu powinien zapomnieć. Dla własnego bezpieczeństwa.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *