„Tetris” na Głębokim w Szczecinie?

Wielu kierowców podróżujących w tym rejonie, mogłoby tak właśnie pomyśleć. Kiedyś na tym skrzyżowaniu były światła i jakoś dało się przejechać. Teraz na Głębokim światem nie ma, a kierowcy stoją w kilometrowych korkach i to codziennie. Próbują przy tym przedostać się na drugą stronę skrzyżowania, co wcale nie jest łatwe. Nikt nie wie, dlaczego sygnalizacja została tu wyłączona i kto jest za to odpowiedzialny. Miejmy nadzieję, że nikt nie zrobił tego specjalnie, lub z powodów… finansowych. Czyżby sygnalizacja się zepsuła i nie ma nikogo, kto by potrafił ją naprawić? Kierowcy próbujący pokonać codziennie to skrzyżowanie, mówią o koszmarze. I nie ma się co dziwić. Stanie w dwukilometrowym korku i to co dziennie może przyprawić o zawrót głowy, czy nawet frustrację. Mieszkańcy pytają o to, czy władza ma jakiś pomysł, co do tego skrzyżowania. Jeśli nie posiada pieniędzy na naprawę sygnalizacji, czy istnieje jakiś inny powód jej wyłączenia, to może postawią policjanta na skrzyżowaniu, który ruchem pokieruje? To chyba nic trudnego?

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *