Sprawcy napadu na taksówkarza – zatrzymani

Na drodze S3, w okolicy Babigoszczy, doszło do napadu na taksówkarza. Został on zaatakowany przez trzech mężczyzn. Jak ustaliła policja, bandyci są niemieckiej narodowości. Jechali oni taksówką we wtorek. Po przebyciu pewnego dystansu, przyłożyli kierowcy nóż do gardła, a następnie wyrzucili go z samochodu. Następnie odjechali Citroenem w kierunku Berlina. Tam właśnie zostali zatrzymani przez niemiecką policję. Na razie polscy funkcjonariusze nie znają personaliów napastników.  Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie mówi, że Europejski Nakaz Dochodzeniowy został właśnie wysłany do Berlina. Najpierw należało jednak uzyskać materiały z czynności procesowych, a dopiero potem wysłać odpowiedni dokument. Czynności procesowe były wykonywane na terenie Niemiec. Kierowca taksówki jest w ciężkim stanie i na dzień dzisiejszy przebywa w szpitalu. Doznał on również rozległego zawału serca, więc rany jakie ma na szyi to nie jedyny uszczerbek na jego zdrowiu. Miejmy nadzieję, że sprawa potoczy się szybko, a sprawcy zostaną przykładnie ukarani.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

Napady na bankomaty

Około godziny trzeciej nad ranem, w Gąskach eksplodował bankomat. W Dziwnówku natomiast, ktoś bankomat podpalił. Musieli interweniować strażacy. Oczywiście, ogień szybko został ugaszony. Bankomaty nie są raczej podatne na spalenie i ogień nie ułatwi ewentualnemu sprawcy (lub sprawcom) dobranie się do zamkniętej w nim gotówki. Podpalenie było raczej formą dziwnej zabawy, lub być może zemsty na bankomacie, który nie chciał wypłacić komuś gotówki. W Nowogardzie natomiast doszło do próby wysadzenia bankomatu.  W Gąskach eksplozja uszkodziła kasetkę z pieniędzmi. Na razie nie wiadomo, ile gotówki zniknęło. Policja zajęła się tymi zdarzeniami i sprawcy będą ścigani. Wielu turystów przyjechało tego roku nad polskie morze. Być może miejscowi złodzieje założyli sobie, że bankomaty musza wprost pękać od zamkniętej w nich gotówki. Banki starają się, aby ich klientom niczego nie brakowało, a szczególnie właśnie gotówki. Dlatego są one często uzupełniane. Sprawa jest badana, a złodzieje na pewno zostaną szybko złapani.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

15 sierpnia – to podwójne święto

15 sierpnia każdego roku obchodzimy święto Wojska Polskiego (od 1992 roku), a także święto Matki Boskiej Zielnej, obchodzone od V wieku. Wtedy, był to kult związany z Matką Bożą Wniebowziętą. Dziś, święcimy zboża, zioła i kwiaty. Do kościołów przynoszone są wielobarwne bukiety, wieńce, chleby. Są to plony i ich rezultaty (wypieczone chleby), za które chcemy złożyć dziękczynienie. W wielu miastach nazywa się to dożynkami. Jest to  bardzo stara tradycja, a wykonane wieńce mogą przybierać różne kształty – często nawet samych kościołów. Wieniec jest zazwyczaj wykonany z metalowych prętów. Następnie owija się je plonami z pól. M.in. zbożami (kłosami), ziołami, kwiatami. Końcowy efekt jest zawsze niesamowity. Taki wieniec pozostaje w kościele jakiś czas. Po mszy, wierni zazwyczaj urządzają sobie biesiadę na ludowo. W tradycji kościoła jest to uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W tradycji ludowej – Matki Boskiej Zielnej. Dawniej była to Matka Boska Dożynkowa.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

 

114 – tka częściowo zablokowana

Pomiędzy Policami, a Trzebieżą doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych. W wyniku tego zdarzenia ranne zostały dwie osoby. Ruch jest ograniczony i odbywa się wahadłowo. Dzieje się tak w pobliżu skrzyżowania ulicy Kuźnickiej z ulicą Jasienicką. Jest to droga wojewódzka nr. 114. Na razie nie wiadomo dlaczego doszło do tego zdarzenia. Sprawę bada policja, niemniej, jadąc w tamtej okolicy, trzeba liczyć się z utrudnieniami i przeznaczyć sobie na przejazd więcej czasu niż zazwyczaj. Często głównym powodem takich kolizji jest pośpiech i chęć zdążenia „za wszelką cenę”, na jednym tzw. „zielonym”. To błąd. Kierowcy pchający się na oślep, aby tylko zdążyć na zielonym – nawet, jeśli im się uda – wcale nie są o wiele dalej przed tymi, którzy zostali na skrzyżowaniu. Po prostu kolejne światła i tak ich zatrzymają. To nie takie trudne zrozumieć, że światła ustawiane są w odpowiednich odstępach czasu i nasz pośpiech nic nie da. Uważajmy więc na drodze i nie śpieszmy się zanadto.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

34 Piesza Pielgrzymka Szczecińska

Już trzydziesty czwarty raz pielgrzymi wyruszyli ze Szczecina na Jasną Górę. Dotarli oni już do miejsca docelowego, pokonawszy 620 kilometrów w trzy tygodnie. To olbrzymia odległość, ale nie brakuje chętnych, chcący odwiedzić Cudowny Obraz Matki Bożej na Jasnej Górze. To wielkie emocje i przede wszystkim wielka radość dla tych wszystkich, którzy zdecydowali się na tę pieszą wędrówkę. Każdy ma swoją intencję, w której maszeruje. Jedne są poważne, inne mniej poważne, ale dla każdego pielgrzyma – najważniejsze. Ksiądz Karol Łabenda, dyrektor Szczecińskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę mówi, że każda pielgrzymka jest inna i każda ma wartość samą w sobie dla indywidualnego uczestnika. Wędrują zarówno młodzi, jak i starsi, ale także małe dzieci, wraz ze swoimi rodzicami. Niektórzy już kilkanaście razy odwiedzali w ten sposób Jasną Górę. Pielgrzymi mają swoje intencje, jednak jest taka jedna, główna intencja, która przyświeca każdej pielgrzymce. W tym roku, 34 Szczecińska Piesza Pielgrzymka wędruje z intencją modlitwy o powołania kapłańskie i zakonne.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

Nowa lokalizacja kluboksięgarni FiKa

Najwcześniejsza lokalizacja kluboksięgarni FiKa – to Muzeum Narodowe przy Wałach Chrobrego. Następnie została ona przeniesiona do budynku przy al. Jana Pawła II 6. Obecnie zmiana dokonała się jedynie o 33 kroki – czyli pod numer 8, oczywiście przy al. Jana Pawła II. To bardzo niezwykła i wyjątkowa kluboksięgarnia. Nie tylko jest to spotkanie z książką, ale również z autorem. Poza tym, można tam wypić kawę, porozmawiać o książce, czy innych sprawach. Atmosfera w kluboksięgarni jest miła, cicha i spokojna. Najbardziej zadowoleni są oczywiście miłośnicy książek, jednak i ci, którzy czytają ich niewiele, będą mogli poczuć się „jak w domu”. Prezentowane książki – to zarówno bajki dla najmłodszych, jak i poważniejsze propozycje – dla dorosłych. Nie brakuje najnowszych książek. Małgorzata Narożna, menadżerka lokalu zaprasza wszystkich do odwiedzin klubokawiarni FiKa. W najbliższym czasie planowane jest spotkanie z Anną Dziewit-Meller., ale nie tylko. Można poczytać ostatnio wydany hit sprzedażowy Katarzyny Nosowskiej, pt.: „A ja żem jej powiedziała”. Warto zajrzeć i zapoznać się także z wieloma innymi pozycjami.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl/

 

Amazon zatrudnia coraz więcej ludzi. Ile płacą?

Ile można zarobić w Amazonie? Wszystko zależy od stanowiska i stażu pracy. Przy pierwszym kontakcie, można dostać średnio około osiemnastu złotych na godzinę. Kierownik – dostanie już nawet 24 zł na godzinę. Amazon wciąż tworzy nowe miejsca pracy, ale nie zapomina także o tych już zatrudnionych. Oni dostają podwyżki. Jest również organizowany transport do pracy na wybranych trasach. Od 1.09.2018, Amazon będzie podnosił pensje wszystkim swoim pracownikom. Widać, że dyrekcja robi co może, aby przyciągnąć ludzi, lub ich po prostu zatrzymać. Podwyżki dostaną także pracownicy sezonowi. Steven Harman, Wiceprezes ds. Operacyjnych Amazon na Europę, zapowiada atrakcyjne benefity dla pracowników Amazona. Tak będzie się działo w wielu miejscach Polski – wszędzie tam, gdzie Amazon ma swoją siedzibę (Wrocław, Poznań, Sosnowiec i oczywiście Szczecin). Będą wprowadzane zmiany w systemie wynagrodzeń dla każdego – nawet szeregowego – pracownika firmy. Sieć logistyczna jest wciąż rozwijana, więc potrzeba coraz więcej ludzi do pracy.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl/

Mistrz „małosolnych” – poszukiwany!

Jak Polska „długa i szeroka” – wszyscy robią ogórki, aby w zimie było co… zakąszać. Niby przepisów w internecie nie brakuje, niby samo robienie ogórków jest podobno łatwe, ale jak przyjdzie co do czego – różnie może być. A jaki jest ten ogórek doskonały? Ten małosolny? Podobno ma być słodki, chrupiący i naturalny. Już w niedzielę będzie można poznać zwycięzców konkursu ogórkowego. Bo w właśnie w Szczecinie odbędą się Pierwsze Mistrzostwa Szczecina w Kiszeniu Ogórków Małosolnych. Zabawne? Raczej praktyczne. Choć o zabawę nie będzie trudno. W konkursie startuje dwudziestu uczestników – nie tylko zawodowych kucharzy, ale także amatorów. Podobno do ogórków trzeba mieć „rękę”, więc jeśli ktoś jest zawodowym kucharzem, wcale nie musi jej mieć akurat do ogórków. Może umieć je ukisić, ale czy będą smakować większości? Organizator mistrzostw, Andrzej Buławski z Convinium Szczecin Slow Food Polska mówi, że już w najbliższą niedzielę, w samo południe, rozpocznie się degustacja, a po niej zostanie wyłoniony mistrz małosolnych.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl/

Płonie las w Szczecinie

Na odcinku węzła Kijewo w stronę Zdunowa zapalił się las. 6 zastępów straży pożarnej przybyło na miejsce i od razu rozpoczęło gaszenie. Prawdopodobnie, ogień zajął już około 400 m. kw. lasu. Obecnie trwają olbrzymie upały w Polsce. Szczecin się od tych upałów nie uchronił. Lasy są zagrożone na terenie całego kraju, jednak – jeśli dojdzie już do zaprószenia ognia,  może się on bardzo szybko rozprzestrzenić. A wtedy nie jest łatwo go ugasić. Strażacy narażają własne zdrowie, a nawet życie, aby poradzić sobie często z niefrasobliwością, czy nieuwagą potencjalnych podpalaczy. Często jest tak, że podpalacz robi to specjalnie. Taka sytuacja jest już wyjątkowo skrajna, ponieważ każdy las jest dobrem narodowym. Jeśli wybieramy się do lasu i chcemy np. zapalić ognisko, uważajmy na ogień i przestrzegajmy kilku zasad. Przede wszystkim w lesie nie wolno rozpalać ognisk, chyba, że znajdujemy się na otwartej polanie, a nasze ognisko jest zabezpieczone kamieniami. Posiadamy również w pobliżu piasek i wodę do gaszenia. Dbajmy o lasy. Jest ich na prawdę niewiele.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl/