I znów pijak za kierownicą

Mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu we krwi. Rozbił forda w którym znajdowała się kobieta. Doznała ona lekkich obrażeń ciała. Sam jechał kradzionym samochodem. Prawdopodobnie ukradł go w Niemczech. Sąd Rejonowy Szczecin Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie, na wniosek prokuratora został zatrzymany na dwa miesiące. Za te czyny grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Na razie jest prowadzone śledztwo w jego sprawie. Nie wiadomo, co jeszcze zrobił, czego niechlubnego dokonał. Czy kogoś skrzywdził, czy też zniszczył czyjeś mienie. Sprawa jest badana i na pewno będzie to robione skrupulatnie. Nie może być tak, że ktoś, kto pił wcześniej alkohol, bezkarnie wsiada za kierownicę samochodu i gna po ulicach bez względu na innych użytkowników. Prędzej, czy później dojdzie do tragicznego wydarzenia i będzie już za późno na jakąkolwiek reakcję. Jeśli pije się alkohol, lub bierze narkotyki, powinno się trzymać od każdego samochodu z daleka. Najlepiej nie brać używek, ale jeśli już tak się stanie, weźmy taksówkę, a nie wsiadajmy do auta za kierownicę.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

Wiele ofert pracy w rejonie

W Szczecinie, w Novotelu trwają obecnie Targi Pracy. Jeśli ktoś jest łasuchem, może znaleźć zatrudnienie np. przy produkcji czekolady. Dla lubiących podróże, oferowane jest zatrudnienie na statkach. Ale można też pracować przy, powiedzmy… składaniu aparatów słuchowych. W Novotelu, swoje oferty prezentuje około 40 firm. Zatrudnienie mogą uzyskać wszyscy, którzy chcieliby także pracować w regionie. Jest wielkie zainteresowanie, ale też i oczekiwania są dość duże. Potencjalni pracownicy mogą pracować w różnych branżach, jednak chcieliby odpowiednio zarobić – np. 4 tysiące złotych. Niektórzy mówią, że za mniej to w ogóle się nie opłaca tu przychodzić. Czy pracodawcy sprostają wymaganiom „zwiedzających”? Ludzie zostawiają swoje CV w najlepszej wierze, jednak co z tego wyjdzie – to okaże się w przyszłości. Miejmy nadzieję, że niedalekiej. Przede wszystkim poszukiwani są pracownicy na produkcję. Oczywiście, jest możliwość przyuczenia do zawodu. Poszukiwani są także elektromechanicy. Oczywiście – targi są bezpłatne. Można szukać pracy, ale nie tylko. Chętni mogą skorzystać z kursu uczącego, jak efektywnie szukać pracy dla siebie. Warto przyjść i skorzystać ze wszystkich, oferowanych możliwości.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

Wybieg dla psów – tonie w śmieciach

Nikt nie przejmuje się wybiegiem dla psów znajdującym się pomiędzy ulicami Włościańską, a Budziszyńską (konkretnie przy Zespole Szkół nr 5). Uczęszczający w tamtym rejonie wraz ze swymi psami ludzie, mówią o tragicznym stanie tego terenu. Jest zaśmiecony, nikt się nim nie przejmuje. Śmieci walają się tzw. „wszem i wobec”, a ludzie starają się ich unikać. I nie chodzi tu o to, że nikomu z uczestników tego terenu nie chce się posprzątać. Na terenie walają się porozbijane butelki. Koszy są powywracane, zniszczono przeszkody i drewniane bariery. Nawet regulaminy nie oparły się wandalom. Teraz leżą powyrywane w krzakach. Ludzie mówią o jednym wielkim dramacie. Ktoś ewidentnie niszczy mienie społeczne i zupełnie nie przejmuje się konsekwencjami. Miejscowi mówią, że nie da się wyjść tam z psem. Pod wiatami siedzą imprezowicze i po prostu piją alkohol. Podobno, w Polsce taki proceder jest zakazany. Niestety, ani straż miejska, ani policja nic z tym zrobić nie chce. Straż miejska mówi, że to nie ich działka, więc nie będą interweniować. Sprawa jest w impasie.

Zdjęcie: https://gs24.pl/

Z bronią na urzędniczkę

Cierpliwość – to wyjątkowa zaleta. Zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Także, w razie przymusowych odwiedzin urzędów. W Łobzie, we wtorek około godziny 11.00 przed południem, doszło do nietypowego wydarzenia. Urzędniczka w starostwie powiatowym przyjmowała petentów. W pewnym momencie odebrała telefon i zaczęła rozmawiać. Kolejny petent stracił cierpliwość i zamiast upomnieć w/w urzędniczkę, wyciągnął pistolet i zaczął jej wygrażać. Prawdopodobnie była to broń gazowa, jednak w czasie tego wydarzenia nikt się nie zorientował, czy jest to pistolet prawdziwy, czy też może atrapa. Została wezwana policja, która natychmiast przyjechała do urzędu powiatowego. Mężczyznę zatrzymano. Po przeprowadzeniu badania alkomatem okazało się, że był on pod wpływem alkoholu. W Polsce nikomu nie wolno grozić bronią i nie ma znaczenia, czy jest to pistolet prawdziwy, czy też nie. W każdym wypadku są to groźby karalne, a napastnik będzie musiał odpowiedzieć za swoje czyny w sądzie. Nie wiadomo jak zakończy się ta sprawa, ale na pewno nie najlepiej dla napastnika.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

Informacja na sygnalizacji świetlnej

W Szczecinie jest ponad 330 urządzeń, które wyświetlają czas na skrzyżowaniach, sygnalizacji świetlnej. To bardzo dobre rozwiązanie tym bardziej, że wielu kierowców często wprost nie może „utrzymać” swoich aut przed linią skrzyżowania, lub też takich, co to nie umieją wrzucić biegu w odpowiednim czasie po włączeniu się światła zielonego. Jest to najczęstszą przyczyną korków, powodowanych w miastach. Obecnie, kolejnych dziesięć urządzeń zostanie zamontowanych na sygnalizacjach świetlnych. Wczoraj, urządzenia pojawiły się przy skrzyżowaniach ulic Santockiej z Jodłową oraz Witkiewicza z Santocką. Wielu kierowców będzie bardzo zadowolonych z tego typu usprawnień. Nie są to duże, czy znaczące usprawnienia, ale jakże mogą poprawić ruch na naszych ulicach. Poza tym, kierowcy, którzy w oczekiwaniu na zielone światło, mają wrzucony pierwszy bieg, będą mogli w spokoju stać autem „na luzie”. To ważne szczególnie dla tych, którzy są bardziej nerwowi i nie zawsze mogą wytrzymać przy „linii”. Teraz wystarczy spojrzeć na licznik, aby wiedzieć kiedy światło się zmieni i kiedy w spokoju będzie można wrzucić bieg.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

Sezon grypy właśnie się rozpoczął

Grypa to choroba, na którą praktycznie nie ma lekarstwa. Mówią, że grypę trzeba wyleżeć. Można wprawdzie leczyć jej symptomy, jak np. gorączka, ból gardła, kaszel itp. Ale na samą grypę lekarstwa nie ma. Leczenie odbywa się objawowo. Do dnia dzisiejszego, od początku września na grypę zachorowało już około pięć tysięcy ludzi. Można się oczywiście zaszczepić. W Kołobrzegu, seniorzy mogą się szczepić za darmo. W szpitalu pojawili się już pierwsi pacjenci, którzy zakwalifikowali się do programu. Jak co roku, szczyt zachorowań może przypadać na pierwsze dwa miesiące roku. Jest więc czas na jakąś reakcję. Grypa potrafi być bardzo niebezpieczna. W zeszłym sezonie zachorowało prawie sto tysięcy osób. Niestety, w ostatnim sezonie w wyniku powikłań zmarło siedem osób. Małgorzata Kapłan z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinie mówi, że na grypę szczepi się zaledwie 3 % osób. To bardzo niewiele. Mieszkańcy Świnoujścia i Kołobrzegu powyżej 65 roku życia, mogą skorzystać z bezpłatnych szczepień. Warto zatem skorzystać z tej okazji.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

Produkty gorszej jakości w Polsce?

Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził badania, które mają potwierdzić, lub zaprzeczyć jakość sprowadzanych do Polski towarów. Nie chodzi tylko o produkty żywnościowe, ale także te przemysłowe, jak np. proszki do prania. Na sto produktów, aż dwanaście miało inny skład, niż ten oryginalny. To bardzo dużo. Rzecznik konsumentów w Szczecinie, Longina Kaczmarek mówi, że polscy konsumenci nie są traktowani tak, jak powinni pomimo tego, że przecież kupują te same produkty co na zachodzie, ale – niestety – o innym, nieprawidłowym składzie. Z tego też powodu, kupujący czują się jak obywatele drugiej kategorii pomimo tego, że przecież wszyscy żyjemy w jednej Europie. Nikt nie chce być oszukiwany, dlatego trzeba przeprowadzać badania i o tym mówił Wojciech Sawicki z Wydziału Nauk o Żywności i Rybactwie ZUT-u. W momencie zainteresowania się mediów tym tematem, koncerny nagle zaczęły poprawiać jakość i skład sprzedawanych przez siebie produktów. Choć wcześnie swoje zachowanie tłumaczyły tym, że mieszkańcy Europy wschodniej są mniej zasobni finansowo i mają przez to mniejsze wymagania. Jednak człowiek jest jeden. Czy bogaty, czy biedny, chce jeść zdrowo, aby być zdrowym.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

Jak dzieci zarybiały jezioro Głębokie

Trwa już 9 edycja imprezy pod hasłem „Eko przedszkolak”. To bardzo ważna forma edukacji w terenie. Dzieci wraz z ratownikami poznawały zasady zachowania się nad wodą. Często jest tak, że jeśli rodzic powie: „nie idź tam” – to dziecko właśnie pójdzie. Natomiast, jeśli takie samo ostrzeżenie wypowie ktoś obcy – wtedy dziecko z reguły słucha. Jeszcze, jeśli taka nauka jest połączona z tzw. praktyką terenową. Dziecko uczy się poprzez poznawanie, a nie poprzez zakazy i nakazy, które jeśli nawet do niego trafią, to nie na długo, lub też będą mieć wręcz odwrotny skutek. Dzieci z Przedszkola Publicznego nr. 67, pomagały właśnie wpuszczać narybek do jeziora Głębokiego. Ciekawość takiego malucha jest ogromna. Nawet, jeśli w danej chwili boi się wziąć rybkę do ręki, to zrobi to w późniejszym okresie, ale już dziś takie doświadczenie zostanie mu w pamięci na całe życie. I będzie to doświadczenie jak najbardziej pozytywne. Poza tym dzieci poznają zasady dbania o środowisko naturalne. Wiele dzieci – wpuszczając rybki do wody – nadawały im imiona. Na pewno je zapamiętają. Ale najważniejsza lekcja, to lekcja szacunku dla każdego gatunku – nawet takiego jak ryby, które przecież są najmniej widoczne w ekosystemie – przynajmniej dla dzieci. Są one także kojarzone jedynie z jedzeniem. Nie ma nic złego w tego typu skojarzeniach. Chodzi o podejście do wszystkich form życia na Ziemi.

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/

„Tetris” na Głębokim w Szczecinie?

Wielu kierowców podróżujących w tym rejonie, mogłoby tak właśnie pomyśleć. Kiedyś na tym skrzyżowaniu były światła i jakoś dało się przejechać. Teraz na Głębokim światem nie ma, a kierowcy stoją w kilometrowych korkach i to codziennie. Próbują przy tym przedostać się na drugą stronę skrzyżowania, co wcale nie jest łatwe. Nikt nie wie, dlaczego sygnalizacja została tu wyłączona i kto jest za to odpowiedzialny. Miejmy nadzieję, że nikt nie zrobił tego specjalnie, lub z powodów… finansowych. Czyżby sygnalizacja się zepsuła i nie ma nikogo, kto by potrafił ją naprawić? Kierowcy próbujący pokonać codziennie to skrzyżowanie, mówią o koszmarze. I nie ma się co dziwić. Stanie w dwukilometrowym korku i to co dziennie może przyprawić o zawrót głowy, czy nawet frustrację. Mieszkańcy pytają o to, czy władza ma jakiś pomysł, co do tego skrzyżowania. Jeśli nie posiada pieniędzy na naprawę sygnalizacji, czy istnieje jakiś inny powód jej wyłączenia, to może postawią policjanta na skrzyżowaniu, który ruchem pokieruje? To chyba nic trudnego?

Zdjęcie: http://radioszczecin.pl/