Znana muzyka w wersji folk

Cover – to nowa aranżacja istniejącego utworu. Cover jest zazwyczaj wykonywany przez nieznanego wykonawcę, który „pożycza” muzykę i słowa i interpretuje je tak, jak sam uzna za stosowne. I tak się stało w tym wypadku. Zespół Pieśni i Tańca Szczecinianie zdecydował, że będą wykonywać covery znanych muzyków – m.in. Depeche Mode. Cztery dziewczyny z tego zespołu postanowiły pójść własną drogą i na początek wykonały utwór Depeche Mode, pt: „Enjoy The Silence”. Można powiedzieć, że świat zachwycił się głosami pań, a amatorskie nagranie wrzucone na serwis YouTube zyskało ogromną popularność. Dziewczyny, które nazwały swój nowy zespół Tulia, zachęcone sukcesem, postanowiły nagrać więcej coverów znanych artystów m.in. Nick Cave, David Sylvian, czy Jan Garbarek. Tulia śpiewa tzw. białymi głosami, które są charakterystyczne dla polskiego folku. W zespole używają one także specyficznych instrumentów, takich jak: suka biłgorajska, lira korbowa czy piszczałka wielkanocna. Już za kilka tygodni ma ukazać się płyta zespołu w coverami grup Metallica, REM, Coldplay, a także znanej na całym świecie Kate Bush. czy Leonarda Cohena. Zapowiada się naprawdę bardzo dobrze.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl/

 

Polecenia wydawane kierowcom na drogach

Każdy kierowca, czy pieszy zwraca uwagę na drodze na osoby, które kierują ruchem. Zazwyczaj są to policjanci, jednak nie zawsze. Mogą to być także i inne osoby, które w policji wcale nie pracują. Oczywiście, zwykły pieszy nie może ot tak wejść sobie na drogę i kierować ruchem. Jak więc rozpoznać tego – co może? Przede wszystkim powinien mieć na sobie ubranie z odblaskami i napisami np. „Kierowanie ruchem”, czy samo „STOP”. Kierowcy, którzy będą ignorować takie osoby na drodze, mogą zostać obciążeni grzywną, lub naganą. Osoby kierujące ruchem powinny być łatwo rozpoznawalne na drodze. Także ich widoczność powinna być oczywista w nocy oraz w dzień. Muszą mieć także przy sobie tarczę do zatrzymywania pojazdów. Niedopuszczalne jest zwykłe machanie ręką. Osobami mogącymi kierować ruchem mogą być policjanci, żołnierze żandarmerii wojskowej, inspektorzy transportu drogowego, straż graniczna i miejska, służba celna, a także osoba działająca na zlecenie zarządcy dróg w czasie wykonywania remontów i inne – np. osoba pilnująca przejścia dla pieszych przy przechodzeniu dzieci, itp.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl/

Jest wyrok w sprawie rozlanego kwasu mlekowego

Całe zdarzenie miało miejsce pod koniec grudnia 2016 roku. Pewien klient przyszedł wtedy do restauracji Bollywood. Zamówił zupę, po czym udał się do toalety i rozlał na podłogę kwas mlekowy. Jest to wyjątkowo paskudna substancja. Powoduje ona, iż w pomieszczeniu gdzie zostanie wylana, powstaje ogromny fetor, który zazwyczaj wywołuje drastyczne torsje u wdychających. Po tym zdarzeniu trzeba było wietrzyć restaurację przez kilka dni. Całe zdarzenie nagrała kamera monitoringu. Właściciel restauracji Bollywood udostępnił zdjęcie niezadowolonego klienta, który szybko został rozpoznany i zatrzymany. Okazało się, że klient miał już kontakt w prawem i był karany. Przyznał się do winy. Tłumaczył się on przed sądem, że w restauracji podają niedobre jedzenie, dlatego postanowił ich ukarać. Za ten czyn został on skazany na jeden rok i dziewięć miesięcy bezwzględnego więzienia. To więcej, niż żądał prokurator. Wyrok nie jest prawomocny. Miejmy nadzieję, że po odbyciu kary, nie będzie już tak się zachowywał i swoją zupę zje spokojnie.

Zdjęcie:http://www.gs24.pl

 

 

Ponowny egzamin na prawo jazdy? Jak byśmy sobie poradzili?

Prawo jazdy to dokument, którego pożąda każdy, Nie każdy jednak może go mieć. Należy najpierw zdać egzamin teoretyczny, a potem praktyczny. Co by się jednak stało, gdyby to nasze prawo jazdy zostało nam zabrane podczas jakiegoś zdarzenia drogowego. Przypuśćmy, że mamy prawo jazdy od kilkunastu lat, tracimy je i chcemy ponownie poddać się egzaminowi. Jak byśmy go zdali? Czy poradzilibyśmy sobie w takiej sytuacji? Jak wiadomo, większość kierowców jeździ „z przyzwyczajenia”. Chodzi o to, że dawniej była inna forma nauki, inne przepisy. Dziś może być znacznie inaczej. I tak, jeśli np. dawniej nie trzeba było zaciągać hamulca ręcznego przy zatrzymaniu, dziś jest to wręcz wymagane. Są kierowcy, którzy nie używają hamulca ręcznego praktycznie w ogóle. Nawet, jeśli mają ruszyć pod górę. Na egzaminie jest to niestety wymagane. Czy nasze przyzwyczajenia mogłyby uniemożliwić nam odzyskanie prawa jazdy? A co z przepisami? Ich można się nauczyć, jednak praktyka wyuczona przez lata mogłaby nam namieszać.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl

Poniedziałkowe promocje w sklepach

Wszyscy lubimy promocje. Często szukamy ich w sklepach i przez to tracimy nawet kilka godzin dziennie. Ale promocje – to nie tylko artykuły przemysłowe. Wiele sklepów zajmujących się sprzedażą produktów spożywczych, często przecenia swój towar. I właśnie na takie okazje większość z nas „poluje”. Należy jednak pamiętać, że im dany produkt jest tańszy, tym jego jakość jest mniejsza. O ile w produktach np. odzieżowych, czy elektronicznych itp. cena raczej nam krzywdy nie zrobi, to już w przemyśle spożywczym nie jest tak kolorowo. Produkt spożywczy – przeceniony – może mieć krótszy termin ważności, lub po prostu być np. uszkodzony (np. przygniecione jogurty, czy serki itp.)W takim wypadku często sprzedawca decyduje się obniżyć cenę, aby jak najszybciej znalazł się kupiec na taki produkt. Jednak uszkodzenie jogurtu może narazić go na kontakt z różnymi drobnoustrojami, czy innymi czynnikami zewnętrznymi (brud, kurz itp)/ Uważajmy więc z promocjami i jeśli już chcemy z nich skorzystać, oglądajmy dobrze towar.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl

Czy dieta z pudełka może być dobra?

Jest takie przysłowie: „Jesteś tym, co jesz”. Posiłki powinny być zdrowe, ale nie tylko. Istnieją różne diety i często są one stosowane w stanach chorobowych (jak dieta cukrzycowa, czy wątrobowa). Jednak są ludzie, którzy stosują restrykcyjne diety nie tylko wtedy, gdy są chorzy. Dziś, często taka dieta jest podstawą do zdrowego trybu życia. W dzisiejszym świecie sam pośpiech jest zabójczy. Szybkie i śmieciowe jedzenie doprowadza do tego, że w odpowiednim czasie dochodzi do poważnych schorzeń, z których już nie da się wyleczyć. Np. cukrzyca jest chorobą do tzw. „końca życia”, a nabywa się ją w czasie jego trwania. I to poprzez nieodpowiednie żywienie. Co jednak zrobić, jeśli nie mamy czasu na przygotowanie odpowiednich posiłków? Może warto zainteresować się firmami cateringowymi, które za nas to jedzenie przygotują i jeszcze przywiozą mam je na miejsce. W Szczecinie jest mnóstwo takich firm przygotowujących pełnowartościowe dania, nawet dla najbardziej wymagających klientów.

Zdjęcie: www.gs24.pl

Pomnik marynarza w masce przeciwsmogowej

Radny Wojciech Dorżynkiewicz przekonuje, że smog w Polsce zabija więcej ludzi, niż wypadki na drogach. Nie mówi to jako radny, ale jako zwykły obywatel, który również porusza się ulicami miasta. Powietrze w Szczecinie jest wątpliwej jakości. Zresztą w całej Polsce tak jest i bez względu na przynależność polityczną, truje równomiernie wszystkich. Proponuje on, aby powstała inicjatywa obywatelska, która zajęłaby się tym problemem. Rzeczywiście, dość często jest tak, że nawet strach jest wyjść z domu, ponieważ zanieczyszczenie powietrza przekracza kilkukrotnie wszelkie normy. Ludzie kupują maseczki filtrujące, jednak próbują eliminować tym skutek, nie przyczynę. Na dodatek, takie maseczki wcale nie chronią tak, jakby można było się spodziewać. Często są niedopasowane i przepuszczają szkodliwe związki. Mówi się nawet, że oddychanie na powietrzu, można porównać do wypalenia całej paczki papierosów. W Szczecinie, nawet pomnik marynarza „założył” maseczkę na smog. Ciekawe, czy mu pomoże.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl

Urząd Celno – Skarbowy… na celowniku CBA

Chodzi o tzw. aferę hazardową, którą właśnie wznowiono. Urząd Celno – Skarbowy oraz Izba Administracji Skarbowej stały się celem wizyty funkcjonariuszy CBA. Sprawa dotyczy niedopełnienia obowiązków służbowych. Urzędnicy ministerstwa, a latach 2009 – 2015, nadzorowali prowadzenie gier na tzw. „jednorękich bandytach”. Chodzi o automaty na których wygrywa się niewielkie pieniądze. Radio RMF FM relacjonuje, że właśnie są przeprowadzane przesłuchania. W CBA stworzono specjalny zespół ludzi, którzy zajmują się przesłuchaniami, natomiast śledztwo prowadzi prokuratura w Białymstoku. To nie jest łatwe śledztwo tym bardziej, że sprawa dotyczy urzędów, które powinny rzetelnie sprawdzać tego typu gry i mieć na uwadze zachowanie właścicieli „jednorękich bandytów.” Nie dopełniono obowiązków i tym właśnie zajmuje się CBA. Nie wiadomo dokładnie o co chodzi, sprawa jest wyjaśniana. Miejmy nadzieję, że w trakcie jej trwania będziemy – jako obywatele, opinia publiczna – informowani o rezultatach. Choć raczej nie można na to zbytnio liczyć, przynajmniej dopóty, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona do końca.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl

Okrada dzieci z telefonów komórkowych

Właściwie nie wiadomo, czy jest to jeden złodziej, czy też kilku. Rodzice przekonują, że złodziej – to mężczyzna z rudą brodą, w wieku 30 – 40 lat. Jest szczupły i niewysoki. Zatrzymuje on dzieci wychodzące ze szkoły i pod pretekstem zaginięcia takiego telefonu u jego dziecka, po prostu odbiera go i odchodzi. Dziecko najczęściej nie protestuje. Telefon jest wyrywany, kiedy dziecko wyciąga go z kieszeni i chce zadzwonić do mamy. Obecnie policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Jednak nawet, jeśli złapią potencjalnego złodzieja, jest mało prawdopodobne, aby został on odpowiednio ukarany. Już nie chodzi o te telefony. One tutaj mają znaczenie drugorzędne. Chodzi o te dzieci, które są naprawdę wystraszone i tę traumę będą nosić do końca życia. Wykorzystywanie małych dzieci powinno być szczególnie karane, ponieważ takie dziecko nie potrafi się bronić. I złoczyńcy o tym doskonale wiedzą. Więc nie boją się niczego i dokonują tych kradzieży.

Zdjęcie: http://www.gs24.pl